 |
podróżowanie po
Ukrainie zapewnia posmak wielkiej przygody: niekończące się
przestrzenie, pociągi przemierzające tysiące kilometrów,
wspaniałe miasta i przyjaźni ludzie... [z
przewodnika "Ukraina", wyd. Pascal, 2005]
dwa tygodnie to oczywiście
zbyt mało... udało nam się zwiedzić Lwów, wpaść na
moment do Zbaraża i Kamieńca Podolskiego, przejść część
pasma Czarnohory, wydeptać własne ścieżki w Kołomyi (i
dookoła góry o dźwięcznej nazwie Kukuł również... ale o
tym może zapomnijmy ;),
zakochać się w huculskich koszulach i stworzyć subiektywny ranking
ukraińskich piw ;)
kolejne miejsce, do którego chce się wracać....
|