|
|
To w żadnym wypadku nie ma być przewodnik
po Rumunii ;) ot, kilka praktycznych informacji i wrażeń z naszego pobytu. Może się
komuś przydadzą... Wszystkie dane dotyczące cen pochodzą z
sierpnia 2004 (1 EUR - ok. 40 000 Lei)
dojazd sposobów
dotarcia do Rumunii jest wiele, my wybraliśmy bezpośredni pociąg
z Krakowa do Sighisoary (jedzie dalej do Bukaresztu) i bilet
"Rumunia Specjal". Cena
zależy od liczby podróżujących osób. W przypadku sześcioosobowej
grupy koszt przejazdu w obie strony to 440 PLN od osoby + miejscówki
(w rumuńskich pociągach obowiązkowe, cena miejscówki powrotnej
na trasie Deva - Kraków to 150 000 Lei). Czas
podróży z Krakowa do Sighisoary: ok. 19,5 h. |
 Stara
lokomotywa na stacji Curtici,
foto: Ania Brzezik
|
noclegi znalezienie
noclegu w większości rumuńskich miasteczek czy wiosek nie
stanowi żadnego problemu. Często wystarczy zapukać do
pierwszego lepszego domu z pytaniem o nocleg, a gospodarze
zapraszają do siebie, przy odrobinie szczęścia można przenocować
za darmo, w niektórych przypadkach trzeba pozostawić
kilkudolarowy 'souvenir'. W większych miastach pozostają
campingi lub hotele - czasem bardzo tanie, czasem - zaskakująco
drogie. W górskich schroniskach (cabana) ceny wahają się na
ogół od 100 000 do 200 000 Lei. |
W Bucegach:
Cabana
Caraiman piękne widoki, miła obsługa i drewniane ściany
trzeszczące w nocy pod naporem wiatru... Jedzenie średnie, ale
za to można dostać dowolną ilość wrzątku i napić się
doskonałego grzańca :) W schronisku jest prąd (ale gniazdka
tylko w jadalni). |
 Cabana
Caraiman, foto: Bogna Kajdańska
|
Cabana Omu nieduże,
sympatyczne schronisko położone na szczycie (pod szczytem?) Omu
(2507 m n.p.m.). Jedna sypialna z ogromną piętrową pryczą (120
000 Lei)) i kilka dwu - trzyosobowych pokoików. Niezłe jedzenie,
bardzo dobre grzane wino i doskonała grzana wódka... Nie można
dostać / kupić wrzątku, w pobliżu nie ma też żadnego
strumienia. |
|
 Malaesti,
foto: Bogna Kajdańska
|
Refugiul
Salvamont Malaesti spełnienie snów każdego wędrowca...
zaraz po wejściu zmęczony / zmarznięty / przemoknięty człowiek
dostaje kubek gorącej herbaty z rumem... jak już odrobinkę
odtaje troskliwy szef schroniska pomaga pozbyć się przemoczonych
ubrań i sam zajmuje się ich rozwieszeniem przy piecu... Budynek
nieduży, sypialnia na piętrze pod spadzistym dachem (nocleg: 100
000 Lei), przed schroniskiem można rozbić namioty. Nie można
kupić niczego do zjedzenia, za to jest darmowy wrzątek w
nieograniczonych ilościach. |
W Górach
Fogaraskich:
Cabana
Arpas ;) według opisu w jednym z przewodników położona
w środku lasu Cabana Arpas sprawia wrażenie jakiegoś
dziwnego średniowiecznego zajazdu lub saloonu na Dzikim
Zachodzie. Coś w tym jest ;) opisywana jako "hotelik
i restauracyjka" cabana okazuje się być opustoszałą przed
kilkoma laty ruderą z wybitymi szybami i wyłamanymi drzwiami...
Po dłuższych poszukiwaniach udało się nam znaleźć zamykany
'pokój', w którym spędziliśmy noc, budząc się na każdy
nietypowy odgłos... |
|
 Cabana
Turnuri, foto:
Darek Goc
|
Cabana Turnuri Przesympatyczne,
niewielkie schronisko leżące na 1520m n.p.m. Jedna nieduża
sypialnia z dziesięcioosobową piętrową pryczą i kilka
poupychanych gdzieś po kątach łóżek. Doskonałe jedzenie
(omlety!!!), dobra muzyka, bardzo miła i uważna obsługa. Cena noclegu: 150 000 Lei. |
Cabana
Podragu najwyżej (2136 m n.p.m.) położone schronisko w Górach
Fogaraskich, nieciekawy kamienny budynek leżący tuż nad
jeziorem o tej samej nazwie. Do wyboru kilkunastoosobowe pokoje z
paskudnymi piętrowymi łóżkami (200 000 Lei), nieco milsze 2-4
osobowe i duża sypialnia z wieloosobową pryczą (100 000 Lei).
Uwaga! Przezorna właścicielka najpierw proponuje najdroższe
pokoje. Ceny jedzenia w Podragu przebijają kilkukrotnie sklepowe,
dlatego jak najwięcej rzeczy warto wziąć ze sobą z dołu, ewentualnie
zaopatrzyć się w położonym niżej Turnuri. |
Balea Lac nad
samym jeziorem zbudowano dwa schroniska, bardziej przypominające
hotele, ceny noclegu nie schodzą poniżej 600 000 Lei. Natomiast
po drugiej stronie szosy prowadzącej do tunelu znajduje się
schronisko Salvamontu, gdzie można przenocować za 100 000 Lei. |
 Widok
na Balea Lac, foto:
Bogna Kajdańska
|
W Devie:
spaliśmy
w hotelu Decebal, przy ul 1 Decembrie 31a, u podnóża wzgórza
cytadeli - za nocleg w apartamencie (spokojnie mogłoby spać w nim
dziesięć osób) zapłaciliśmy 40 EUR. Hotel wygląda na mało
uczęszczany, obsługa skłonna do kompromisów (więcej osób w
mniejszym pokoju itd.). |
przewodniki: Rumunia
- praktyczny przewodnik - K. Wildman/N.Williams - wydawnictwo
Pascal, wznawiany przynajmniej trzykrotnie, każde kolejne wydanie
poszerzone i bardziej aktualne (najnowsze - z 2003 roku). Moim
zdaniem najlepszy i - zgodnie z nazwą - najbardziej praktyczny
przewodnik po Rumunii. Transylwania
- twierdza rumuńskich karpat - Ł. Galusek/A. Dumitru / T.Poller (wyd.
II - 2003) Rumunia - mozaika w żywych kolorach - Ł.
Galusek/ M.Jarecki / A. Dumitru (wyd. I - 2004) wydawnictwo
Bezdroża. Oba bardzo szczegółowe i - co przydatne - z wkładkami
ze zdjęciami. A dla leniwych - gotowe trasy zwiedzania :) |
|