rumunia

romania

2004

info

ludzie

góry

miasto

i my...

[powrót]

... ten wyjazd upłynął pod znakiem mgły, gór, kontuzjowanych kolan i (dla niektórych ;) osiołków i owieczek... Nasza trasa wiodła przez Sighisoarę - chyba najbardziej malownicze rumuńskie miasteczko, góry Bucegi, zameczki: Bran i Risnov (budzący... hmm... mieszane odczucia u zwiedzających...), Góry Fagaras, aż po Sibiu i Devę. Mimo wcześniejszych ambitnych planów nie udało nam się zahaczyć o Poienari, Braszów i Hunedoarę - po prostu nie starczyło czasu. Następnym razem...